[https://cdn1.tnwcdn.com/wp-content/blogs.dir/1/files/2011/10/SunRise.jpg]
Moja dwudziestoczteroletnia egzystencja na tym świecie
nauczyła mnie jednego:
„Prawdziwe szczęście to odkrycie piękna tego świata”.
Każdego dnia dziękuję, że istnieję i mogę być częścią tego wspaniałego świata.
Wierzę, że piękno tkwi we wszystkim co nas otacza. Niebo,
słońce, góry, lasy, woda, ludzie, zwierzęta…
Jak to jest, że jedna osoba patrzy w gwieździste niebo i
zatapia się w jego wspaniałości a jej serce wypełnia się szczęściem i radością,
podczas gdy druga osoba nawet tego nieba nie zauważa, mając nos w swoim
najnowszym smartfonie?
Dlaczego większość ludzi na dźwięk porannego budzika ma
ochotę zostawić wszystko i otulić się w wygodną, ciepłą kołdrę zapominając o
całym świecie, gdy reszta tylko czeka aż zza horyzontu wychyli się słońce, dostarczające
energię niezbędną do życia wszystkiemu, co odważy się wystawić swoje lico w
jego kierunku?
Dlaczego osoba nie mająca niczego potrafi być szczęśliwa, a
mająca wszystko popada w depresję?
Piękno jest we wszystkim, wszędzie, zawsze. Piękno jednak
nie lubi się sobą chwalić. Jest bezinteresowne. Jest nieskończone. Jest
prawdziwe.
Piękno jest jak drzwi, które nie wymagają klucza do swego
otwarcia. Wystarczy nacisnąć klamkę i cała wspaniałość tego wszechświata
ukazuje się naszym oczom. Niestety tak wielu ludzi namiętnie szuka klucza,
myśląc przy tym, że otrzyma go tylko ta osoba, która pokona całą resztę swoich
konkurentów. Są przekonani, że klucz ten to swojego rodzaju trofeum za wybitne
osiągnięcia. Przekopują całą planetę, by znaleźć go jako jedyny w swoim rodzaju
skarb, ukryty przed wszystkimi. Twierdzą, że klucz ten musi być złoty, wart
więcej niż wszystko inne. Gdy znajdują mały, zardzewiały kluczyk wyrzucają go
nie wierząc, że to ten właściwy. A przecież nie ma żadnego klucza…
Niektórzy głowią się przez całe życie opracowując coraz to
nowsze metody na szybkie wzbogacenie się. Są przekonani, że aby otworzyć te
drzwi i odkryć piękno, pewnie należy przekupić klucznika, którego i tak nigdy
nie widzieli na oczy.
Jeszcze inni poddają się prędko dochodząc do wniosku, że nie
dadzą rady, bo to może przerosnąć ich siły.
A tymczasem piękno jest w nas cały czas. Jest w sposobie, w
jaki oddychamy. Znajdziemy je w każdym calu naszego ciała. Nasz umysł to
nieograniczony zasób piękna, podobnie jak nasza dusza. Piękno jest w naszych
uczuciach. Więc jest bliżej niż nam się wydaje.
Zaślepieni tym co robią i myślą inni zbyt często podążamy wydeptanymi
ścieżkami, myśląc, że to jest nasza droga do odkrycia piękna.
Ale skoro piękno jest w nas, możemy je odnaleźć jedynie w
sobie.
Chyba jedyną metodą na to jest dążenie do życia w harmonii, w
harmonii ze sobą i z naturą. By to było możliwe, musimy lepiej odkryć siebie.
Owszem, wymaga to wiele pracy, jak wszystko inne co warte jest naszych starań.
Każde nowe doświadczenie wzbogaca nas. Każda zmiana w życiu
sprawia, że odkrywamy siebie na nowo. Musimy wyruszyć w najpiękniejszą podróż
jaka jest nam pisana. Szeroko otwarte oczy oraz umysł wystarczą nam na
początku. Nie potrzebujemy wyszukanych narzędzi, potężnej armii, wyjątkowych
zdolności.
Wszystko co wymagane to bycie tu i teraz, pokochanie siebie oraz
pozwolenie, by świat pokochał nas…
Życzę Tobie wspaniałego dnia! :-)
